poniedziałek, 11 sierpnia 2014

11.08.2014

Koło 10 wybrałem się robić zdjęcia do przewodnika - ale do 16 zdążyłem opracował 5 spacerów, padałem na ryj i zaczęło kropić. Ledwo zdążyłem wejść do Korsarza, lunął taki deszcz i waliła taka burza, że jechałem 30 na godzinę i nic nie widziałem. Kosmos. Ale jakoś dobrnąłem. Po obiedzie skoczyliśmy na zakupy do kerfjura, po powrocie Kajka nadawała się tylko do spania - spokój. Nogi mnie bolą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz