* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 9 lutego 2014
09.02.2014
Wszystko płynie - jest ładnie, słonecznie i póki świeci słońce, ok. 7-8 stopni. Fajno. Niejako wymusiłem dziś spacer, bo Kajka nie chciała drzemać, a Gośka uparła się poczekać aż zje, wyśpi się i takie tam. Skończyłem Tajemnice Mazowsza i wysłałem, zaraz pewnie dostanę kolejne papiery... Na szczęście jutro przychodzi z powrotem studentka, która musi poprowadzić lekcje. Super! A na Olimpiadzie... Biathlonistki nieźle - Ziemniak siódma, saneczkarz poza pierwszą dwudziestką, biegacze - pierwszy na 39. miejscu - ogólna lipa. Dopiero skoczkowie - Stoch mistrzem olimpijskim, rozwalił wszystkich w pył! Kot siódmy, Ziobro trzynasty, tylko Kubacki zwalił sprawę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz