* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 29 stycznia 2014
29.01.2014
Ja się wykończę. Ledwo wstaję o 6... Co gorsza, okazało się, że powinienem mieć dziś dyżur w szatni, ale totalnie mnie to ominęło... Przecież i tak byłem wcześniej, bo umówiony byłem na lekcję przez internet z Ireną - było fajnie, Tola zyskała słoweńskiego absztyfikanta :) Lekcje przeszły, zrobiłem papierki i pojechałem na Tamkę, znalazłem kupę fajnych płyt po taniości, odebrałem paczkę z poczty i od kuriera - wyszło prawie 50 nowych albumów. Nie wiem, kiedy to przesłucham... Zebranie przeszło dość miło, nikt nie płakał z powodu zachowania, jednak ilość papierów od dyrekcji to już przesada totalna. Masakra. Wróciłem po 20...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz