* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 3 stycznia 2014
03.01.2014
Przez Kajkę miałem pobudkę już o 5:45, więc wstałem... Wiedziałem, że jak się głodna o 1 obudzi, to długo nie pośpię... Lekcje minęły szybko, poszło fajnie, więc po lekcjach rzuciłem się na Mirów, pozbierać nieco materiału. Przy okazji zjadłem w jakiejś włoskiej knajpce na Krochmalnej, pojechałem do Tesco po wachę i zakupy i wróciłem - dziewczyny były na spacerze. Posiedziałem z młodą podczas zajęć Gosi - jedna drzemka w ciągu dnia to zbawienie, bo Kajka idzie spać natychmiast, bez chwili walki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz