niedziela, 5 stycznia 2014

05.01.2014

Młoda nic nie chce żreć, więc chodzi głodna i marudzi, a co gorsza, budzi się dwa razy w nocy. Jest nieznośna, chociaż wieczorem najwyraźniej przepraszała, bo rozdała tyle buziaków, że jest wybaczone. Leżałem na podłodze i oglądałem Fakty, a Kajka stawała mi nad głową, łapała za czoło i z namaszczeniem dawała buziaka. Agentka! Pogoda paskudna, więc nawet nie wyszliśmy za próg. Śmieci urosły, kisimy się, ale przynajmniej zrobiłem prezentację do Rialto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz