* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 19 stycznia 2014
19.01.2014
Kajka dała znowu spać :) Mama oznajmiła, że jednak nie przyjedzie, więc koło południa pojechałem po zakupy, zjedliśmy obiad i ruszyłem do Rialto. Myślałem, że nie dam rady gadać 3 godzin, ale udało się spokojnie... Połowy osób nie było, zapewne z powodu obrzydliwej pogody. Oskrobałem Korsarza, ruszyłem, ale w ciągu 30 sekund przednia szyba z powrotem zamarzła, razem z wycieraczkami i nie byłem w stanie tego w ogóle zmyć - jechałem po omacku, tragedia. A Kajka ma gorączkę i chyba trzeba jutro iść do lekarza z nią...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz