środa, 15 stycznia 2014

15.01.2014

znowu zamknąłem drzwi 5 po 8-mej - dwóch nie zdążyło. Ups. Jakoś przeleciały te lekcje, podjechałem do centrum po paczkę i obiad, a także do Empiku i wróciłem na zajęcia. Odwiozłem Cyrysia, skoczyłem po benzynę i do sklepu i zwolniłem mamę, siedzącą z Kajką. Chyba dobrze im się razem siedzi :) Przygotowuję się mentalnie na ogrom pisania w ciągu najbliższych 2 tygodni: raporty, sprawozdania, karty klasyfikacyjne no i przewodniki... Ewa dała mi dziś linka, żebym się zgłosił na wyjazd projektowy, ale... termin minął wczoraj. Ups. A mógł być tydzień w Anglii...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz