poniedziałek, 17 czerwca 2013

17.06.2013

Gosia pojechała rano do pracy, a ja do 11 sobie ogarnąłem wszystko i na spokojnie dojechałem. Lato się zrobiło, oceny wystawione, dzieciakom się nie chce, więc co tu robić? Na boisku siedzieć! No to się siedzi. Z moją klasą zrobiłem ewaluację roczną, wyszło ciekawie... Potem ostatnie zajęcia dodatkowe w tym roku i... fajrant.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz