poniedziałek, 10 czerwca 2013

10.06.2013

Mała daje nam spać do okolic 8 :) Zamiast niej, obudziła mnie o 7:20 mama Mateusza z pytaniem, czy jest trening, czy nie ma... Skąd ja mam wiedzieć i co mnie to obchodzi o tej porze?? W pracy spokój, prawie skończyłem zdjęcia klasowe i jest git. Pojechałem po receptę na mleko i paczkę z płytami, załapałem się jeszcze na spacer i na koniec trzeba było zdecydować, czy jedziemy do Rzymu w sierpniu - nie jedziemy i spokój. Ja już byłem parę razy, nie muszę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz