niedziela, 16 czerwca 2013

16.06.2013

Ale super! Mała dała pospać do 7:20! Szok :) Potem niby poszedłem z Gosią do kościoła, ale było tak drętwo, że nie dałem rady wysiedzieć. Na szczęście Kaja zaczęła marudzić, to poszliśmy do cukierni w połowie :) Spacer i takie małe lenistwo... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz