poniedziałek, 3 czerwca 2013

03.06.2013

Dwie pobudki w nocy, żeby Gosia mogła trochę pospać. Nie ma to jak na 11:30 do pracy:) Zrobiłem lekcje, zdjęcia dzieciakom na wychowawczej, studentka wpadła na chwilę i poszedłem sobie. Pogadałem z panią z NYC na temat projektu, odbyłem zajęcia i wróciłem do domu. Spoko dzień :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz