środa, 17 lutego 2016

17.02.2016

Mam jakoś coraz większego niechcieja, chyba dlatego, że zapalenie zatok i krtani wcale sobie nie poszło. Lekcje minęły szybko i bezboleśnie, szkoda, że nie ma żadnego arkusza testu próbnego, który można zrobić już w piątek rano, szlag. Agnes wszystkie pocięła i pomiksowała i teraz nie wiadomo, kto co robił, świetnie, brawo. Zrobiłem zajęcia po szkole, Iwo znów nie miął kasy - wiszą mi już 100 zł :( Udało mi się opchnąć z połowę zalegających płyt, cudownie, przerzedzi się trochę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz