* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 13 lutego 2016
13.02.2016
Od rana podnieta - Kajka znalazła swojego starego pająka, jest szał - boi się go, ale ciągle chce się nim bawić. Gosia pojechała sobie rano na masaż - umyła łazienkę, przyrządziła mięso i poszła. Przez następne 3 godziny odkurzałem, zabawiałem małą, ścierałem kurze i zmywałem, zabawiałem, wywieszałem pranie, zabawiałem, obierałem ziemniaki i piekłem mięso... Myć się zacząłem 13:30, kiedy wreszcie wróciła. Mama przyszła zaraz potem, pobawiły się z małą, zjedliśmy obiad przy wielkim fochu Kajki i mama pojechała. Reszta dnia upłynęła wysoce spokojnie, głównie na mojej drzemce i... discogs :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz