czwartek, 4 lutego 2016

04.02.2016

Znowu dzień jak co dzień... Ale nie! Sypie śnieg! Przed południem jeździliśmy na nartach pośród wielkich płatów, co jakiś czas przebijało słoneczko, ale temperatura spadła poniżej zera i było super. Jako, że to ostatni dzień nart, poszliśmy również po południu, po czym oddaliśmy sprzęt i po kolacji, na dobicie, poszliśmy na salę gimnastyczną. Fajnie, bo pograłem trochę w piłkę. Niefajnie, bo chyba i mnie dopadł ten wirus... Trza się było leczyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz