* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 4 lutego 2016
04.02.2016
Znowu dzień jak co dzień... Ale nie! Sypie śnieg! Przed południem jeździliśmy na nartach pośród wielkich płatów, co jakiś czas przebijało słoneczko, ale temperatura spadła poniżej zera i było super. Jako, że to ostatni dzień nart, poszliśmy również po południu, po czym oddaliśmy sprzęt i po kolacji, na dobicie, poszliśmy na salę gimnastyczną. Fajnie, bo pograłem trochę w piłkę. Niefajnie, bo chyba i mnie dopadł ten wirus... Trza się było leczyć!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz