wtorek, 28 października 2014

28.10.2014

Zaczęło się poranne skrobanie... Lekcje przeleciały dość szybko, pomimo, że to najdłuższy dzień. Podjechałem do Hamiego na obiad, zrobiłem zajęcia, odbębniłem spotkanie informacyjne o zimowisku (cztery osoby były, kurde) i wreszcie dotarłem do domu. Muszę ogarnąć przed powrotem dziewczyn, ale wczoraj skończyłem przewodnik, dziś mapki i jest super. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz