niedziela, 5 października 2014

05.10.2014

Ruszyłem na 12 na Słodowiec - przybyło ok. 50 osób, a ja dupa zapomniałem pojechać po nagłośnienie... Wycieczka, dość sympatyczna, zajęła 2:45, pojechałem zaraz do kerfjura na obiad i zakupy i wróciłem popisać przewodnik i takie tam, korzystając z faktu, że dziewczyny są na urodzinach Idy. Koło 19 skoczyłem po nie i tyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz