poniedziałek, 6 października 2014

06.10.2014

Nie wyspałem się bardzo, zaczyna mnie łamać, nie jest dobrze. Przynajmniej jest ta studentka, która prowadzi mi wszystkie lekcje, czad. Reportaż z obchodów okazał się cudowny, dobre i to. Nie było dziś Janka na ITN, więc na obiad skoczyłem do Hindusa, mniam :) Po Asi wróciłem do domu, posiedziałem z młodą, oczy mi się zamykają...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz