* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 20 maja 2013
20.05.2013
Pobudka o 3... Super. Dobrze, że mała dała nam spać do 8:30, ale to poniedziałek, idę później do pracy... W pracy spoko, fajne są dyżury na boisku :) Ledwo wróciłem z boiska, lunął taki deszcz i do tej pory burza krąży. Jak wróciłem, to Gosia wybyła i półtorej godziny, z drobnymi przerwami, nosiłem małą na rękach, bo marudziła. Ech, nie zdzierżyłbym całego dnia... Na sam koniec pojechałem jeszcze do Wola Parku po odciski stópek.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz