niedziela, 19 maja 2013

19.05.2013

W zasadzie większość dnia spędziliśmy na spacerze - jak wyszliśmy w pół do pierwszej, to wróciliśmy po 4:30. Byliśmy pod kościołem, w Curry House, chcieliśmy pokazać małą ciotce Dance, ale pojechała na działkę, to zajechaliśmy do Beaty - mało się nie zejszczała - ochała, achała, cmkoała, co za cudo! Trzeba to cudo o 3 w nocy usłyszeć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz