* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 11 maja 2013
11.05.2013
Pobudki o 6 rano mnie chyba rozwalają. I tak cud, że mała śpi całą noc, ale szósta w weekend to zbyt wcześnie! Zdolny byłem zebrać się z wyrka dopiero ok. 9. Pojechaliśmy na Mokotów, Gosia się masowała, ja spacerowałem z małą i było cudownie. Na koniec jeszcze trzeba było pójść do sklepu, ale to już małe piwo. Pogoda kiepska, to Kaja marudziła, ale spać poszła szybko - może to po tej kąpieli w glutach siemienia lnianego?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz