sobota, 29 grudnia 2012

29.12.2012


No proszę, jeden dzień, a tyle rzeczy i tyle miejsc. O 11 ruszyliśmy z Jonkowa - trasa bardzo sympatyczna, muza zgrana leciała cały czas, więc ze śpiewem na ustach 200 km przeleciało. Potem szybkie zakupy w domu i pojechaliśmy do Browarmii na urodzinowe spotkanie z Piotrkiem. Przybyła cała brygada i było wielce sympatycznie :) A nowe dekoracje Warszawy są przepiękne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz