* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 18 grudnia 2012
18.12.2012
Śniegu po łydki... Nie wiem, po co szedłem do pracy normalnie, mogłem 3 godziny później... Chyba tylko po to, żeby uratować koleżanki na zastępstwa... I tak fajny dzień. Znaczy, spoko. Odśnieżyłem Korsarza na jutro, połamałem w śniegu szufelkę, bo kurde śniegu do pół koła... Cholerna zima.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz