sobota, 15 grudnia 2012

15.12.2012

Uffff... Nie wyspałem się. Od 10 do 14 byliśmy w Tesco, wydając w sumie ponad 800 zł na zakupy okołoświąteczne. Na obiad wymyśliliśmy sobie Positano, ale... zamknęli nam 2 tygodnie temu ulubioną knajpę!! Szok! Na szczęście jeszcze na Bielanach działa Curry House, gdzie dają pyszne indyjskie jedzenie. No a na 17 umówieni byliśmy u Emilki i Szymona i przybyliśmy punktualnie. Nażarty byłem po chwili już tak, że złapałem zamułę... Te dzieciaki biegają, Marta zaraz pojechała rwać ząb... Jutro nic nie robię! A jeszcze pada taki zmarznięty deszcz i jest ob-rzyd-li-wie. I ślisko na ulicy. Ble.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz