czwartek, 20 grudnia 2012

20.12.2012

Kretyński dzień. Więcej czasu spędziłem na męczącym nicnierobieniu, niż na konstruktywnych zajęciach. Dwa razy kolędowanie z maluchami, raz próba jasełek klasy 6, raz bezsensowne siedzenie z 30% klasy 4 i zaledwie dwie normalne lekcje. No i fotozajęcia :) Janek miał piękną koszulę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz