* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 24 grudnia 2012
24.12.2012
Trudny dzień, taka wigilia... Zaczęliśmy wcześnie w domu i niekompletni - wśród łez smutku... Potem pojechaliśmy do Olsztyna, na onkologię do Huberta i zrobiło się weselej - pomimo szpitalnego otoczenia. Na koniec podjechaliśmy do Ogrodu Rzeźb, który jest, jak co roku, na olsztyńskiej starówce. I jeszcze fochy x100 w wykonaniu Hanki i wujkowe wino... Dziwaczna wigilia...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz