sobota, 30 listopada 2013

30.11.2013

Postarałem się wyspać, choć miałem wstać o 8, to przespałem... Pozbierałem płyty, odkurzyłem, ogarnąłem, kupiłem bataty, spray do nosa i w pół do dwunastej ruszyłem. Lało, ale w 3 godziny dojechałem i po obiedzie pojechaliśmy jeszcze do Mariusza i rodzinki. Za to Kajka jak mnie zobaczyła po 3 tygodniach, od razu w ryk. Poszła spać, wstała i to samo... Ale wziąłem ją na ręce i jej przeszło na szczęście. Na wieczór Mam Talent, piwko z Łukaszem i lulu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz