niedziela, 10 listopada 2013

10.11.2013

Głupio tak wyjechać gdzieś i siedzieć na dupie... Noc porwana kilkoma wstawaniami i marudzeniem, teściowa jak zwykle ma niewyparzoną gębę. Teściowie pojechali po obiedzie, a ja z Gosią poszliśmy na deser do wujów na spotkanie z młodzieżą - Kajka jak zwykle zrobiła furorę :) Potem spokojny wieczór. Jutro powrót. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz