środa, 13 listopada 2013

13.11.2013

Tak. Ominęły mnie wizytacje na szczęście, zarobiłem jedno zastępstwo, wykonałem ankietę, wywiad, wkurw na kilka dzieciaków, bo Szymon mnie tak zapienił, że mało go nie rozerwałem na kawałki... Ech. Opon się wymienić nie da teraz, bo kolejka do wtorku, jezu. Marek mnie męczy o powrót do utm, ale ja to mam gdzieś, denerwuje mnie ta sytuacja. Mam dość, jestem zmęczony i nie jadę do notariusza na 7:50. Mam dość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz