czwartek, 26 września 2013

26.09.2013

Prawie się wyspałem, ale jak nas mała obudziła o 7:40, to Gosia szła się zapisać do lekarza, więc musiałem wstać. Przed pracą pojechałem do Rossmana i po benzynę, zrobiłem lekcje i zamiast fotokółka musiałem siedzieć na kretyńskim szkoleniu, które i tak nic nie wniosło. Jak wróciłem, spacer z małą, kiedy Gosia poszła do lekarza i tyle - zimno się zrobiło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz