czwartek, 19 września 2013

19.09.2013

Niby mogłem się wyspać, ale średnio mi poszło. Nadal mam wściekły katar, marnie się czuję. Studentka zrobiła dziś lekcję projektową, sama była mało zadowolona z siebie - i słusznie. Lekcje, fotokoło zacząłem tylko z Kubą :P I przyjechała Gosia, zabrałem dziewczyny na Sadybę i choć przyjechaliśmy godzinę wcześniej, udało się jej wejść.  My z Kajką ruszyliśmy na spacer - było bardzo fajnie, choć po półtorej godziny zrobiło się chłodno... Teraz browarek i Lazio-Legia 1:0.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz