czwartek, 12 września 2013

12.09.2013

Zrobiło się zimno i mokro, ble. Trochę się wyspałem, bo pracę zaczynam w południe. Lekcje poszły szybko, wpadły dziewczyny z byłych klas 6, opowiedzieć, co tam z gimnazjum, zjadłem Hindusa i zajrzałem na zebranie - ewakuując się szybko. Jeszcze sklep, gdzie spotkałem Hanię muzyczkę i spokój w domu. Ufff.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz