* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 25 września 2013
25.09.2013
Mała spała dziś bardzo ładnie, wstała chwilę po mnie. Studentka się nie spóźniła wreszcie i poprowadziła dwie lekcje - coraz lepiej. W pracy szał, bo przychodzi pan P na inspekcję - dziś stał w wejściu na stołówkę i obserwował. Idiota. Po lekcjach załatwiłem podręczniki i urząd i pojechaliśmy z dzieciakami na Piwną - tylko na tej ulicy spędziliśmy 2 godziny! Fabryka cukierków, podziemia kościoła św. Marcina, muzeum farmacji i okoliczne budynki, jak się okazują, potrafią dostarczyć atrakcji na spory czas. Wróciliśmy, odwiozłem Zuzę i Tymka i powróciłem. Teraz tylko papierki zostały :(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz