piątek, 25 września 2015

25.09.2015

Znowu przerywana noc - młodą bolało ucho... Rano wstała jednak pełna sił, więc wysłałem ją do przedszkola i pojechałem do pracy. Dwie lekcje mijają szybko, nawet podrukowałem trochę na wycieczkę. Po Nikodemie poszedłem na spacer i wróciłem na obiad. U lekarza okazało się, że młodej zaczyna się zapalenie ucha... Pięknie, w poniedziałek nie idzie do przedszkola, tylko na kontrolę. Jestem śpiący, powinienem coś pisać i robić, ale mi się koszmarnie nie chce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz