Pogoda się zrypała, już nie ma 30 stopni... :( Odprowadziłem młodą do przedszkola, znowu obyło się bez bólu, choć boi się powiedzieć, że chce sikać i puszcza, kurde. Lekcje mnie kolosalnie zmęczyły. Po nich poszliśmy jeszcze na spacer, a teraz młoda przylazła i ma katar. Źle.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz