poniedziałek, 28 kwietnia 2014

28.04.2014

Jakoś to dziś szybko minęło. Wprawdzie niepotrzebnie pojechałem na pierwszą lekcję, bo przecież pływacy są na obozie, ale nie byłem pewien. Jutro jadę później :) Po lekcjach zajęcia i do domu. W sumie niewiele się działo, poza tym, że Kołobrzeg nam się wściekł, bo nie zdążą z wykończeniem mieszkania... :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz