czwartek, 24 kwietnia 2014

24.04.2014

Dobrze mieć na trochę później... Trzy lekcje - bo z pierwszakami nie miałem z uwagi na brak sali, wykorzystanej na konkurs, minęły szybko. Na kółko znowu nikt nie przyszedł, więc nie jest dobrze. Wróciłem wcześniej zatem, bo o 18 mieli przyjechać Aga i Łukasz z Lilianką - no i przyjechali, z ponad godzinnym opóźnieniem. Posiedzieli do 21:30 i uciekli, a Kajka właśnie usiłuje zasnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz