czwartek, 3 kwietnia 2014

03.04.2014

Wstałem znowu za wcześnie, bo Kajka też wstała, Gosia szła na badanie - ciekaw byłem, czy zdążę... Na szczęście spokojnie, dwie lekcje przeszły bez bólu - zadałem jakieś pierdoły i siedziałem sobie. Gorsza rzecz, że jutro i we wtorek mam spotkanie komisji, odpisującej na odwołania A. Bieda jakaś... Po szkole pojechałem na Czyste, przygotować wycieczkę - łaziłem tam ponad 2 godziny, zlazłem całą okolicę, wykreśliłem wspaniałą trasę - będzie o czym opowiadać. Wróciłem do domu na obiad, i tak sobie siedziałem z dziewczynami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz