poniedziałek, 14 kwietnia 2014

14.04.2014

Rano Gosia poleciała się spowiadać przedświątecznie i bałem się, że się spóźnię... Po przyjściu okazało się, że Renata chora po wycieczce, miało być szkolenie do 18, którego nie ogarnąłem, a którego i tak nie ma, a Iwo ma badania i też go nie ma. Spoko. Po lekcjach pojechałem po paczki z cd, zjadłem obiad i wróciłem do domu. Kajka mnie zobaczyła z okna i zaczęła się drzeć, fajna jest :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz