* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 20 kwietnia 2014
20.04.2014
Pojechałem rano po mamę i zjedliśmy razem świąteczne śniadanie, po czym pojechaliśmy do Legionowa. Ledwo przybyliśmy, ruszyliśmy z Arturami do kościoła - wprawdzie Kajka próbowała uratować mnie od mszy, ale po 10 minutach przed kościołem musieliśmy wejść do środka, bo zaczęło lać. No i koncert Kajki w kościele przeszedł wszystko. Potem dość sympatyczny obiad i na spacer nie poszliśmy, bo lało. No to wróciliśmy. Jeszcze tylko przygotowania na jutro i padamy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz