piątek, 7 marca 2014

07.03.2014

Ostatni dzień pracy studentki - w przyszłym tygodniu przyjdzie tylko na młodsze klasy. Dziś zrobiła za mnie połowę, trochę się podłamała 2c - ale to spodziewane było. Po lekcjach skoczyłem na pocztę - czekały na mnie trzy paczki - znowu mam z 50 płyt do odsłuchu... Później półtorej godziny z Bartkiem, zakupy i jutro jadę po dziewczyny. Z jednej strony super, z drugiej fajnie było mieć święty spokój :)   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz