* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 23 listopada 2012
23.11.2012
Pierwsze dwie straszne lekcje jakoś przetrwałem, kolejne dwie było spoko. No i w Korsarza i do Olsztyna. Zaczęliśmy od dziecięcej onkologii, gdzie siedzi Hubert. Przygnębiające miejsce, a sam dzieciak lekko zgaszony. Potem urodziny teściowej, trochę własnoręcznej nalewki z wiśni, żeby podreperować humor, i tyle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz