* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 8 listopada 2012
08.11.2012
Kolejny dzień baaaardzo długi... Najpierw sześć lekcji, po czy fotokoło. No, ok, to jest nawet przyjemne. Potem zebranie, udało mi się uniknąć wielu rozmów, ale i tak wkurza mnie, że muszę przychodzić dwa razy na zebrania. Potem jeszcze pojechałem do Eleonory, bo ona z hiszpańskim na bakier ostatnio. Nie mam czasu zająć się tym Biegiem Niepodległości, męczą mnie o mapki, ale ja nie mam, nie zdążę zrobić, a dajcie mnie święty spokój. A Gosia sobie pojechała do Olsztyna, zobaczyć co z Hubertem i jestem sam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz