* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 4 listopada 2012
04.11.2012
W związku ze wszystkim poszedłem na wycieczkę prawie zupełnie nieprzygotowany, ale co tam, wystarczyło to, co pamiętam. Jeszcze wpadłem do pracy po zdjęcia i poleciałem metrem na pl. Bankowy, chociaż zaczęło padać. I nawet myślałem, czy nie odwołać, bo pada, bo mało osób, bo pół godziny wcześniej się okazało, że Hubert ma białaczkę... Ale przyszło z 15 osób i byli twardzi, więc wycieczka się odbyła. Potem szybka pizza i transfer na Centralny, odebrać Raivisa z Długopola, bo wraca na Łotwę... Też się wszystko zbiegło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz