niedziela, 18 listopada 2012

18.11.2012

Znowu w biegu, ale przynajmniej całkiem przyjemnie... Wczesnym popołudniem pojechaliśmy po benzynę i ciasto, podskoczyliśmy na Bródno po mamę i pojechaliśmy do Nowego Dworu Mazowieckiego do Asi i Pawła an obiad,oraz zobaczyć małą Madzię. Było bardzo sympatycznie, wróciliśmy ok. 19, a jutro znowu wcześniej do pracy... Eh...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz