* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 28 marca 2017
28.03.2017
Odprowadziłem małą i pojechałem do pracy - udało mi się odwołać te zastępstwa za Iwonę i poszedłem do Wojtka, a potem zdążyłem polecieć odebrać i wysłać płyty. Potem powrót na ostatnie lekcje i zwinąłem się do domu. Zdążyłem zjeść w Sajgonie i pobiegłem po Kajkę na tańce. Zapłaciłem, zabrałem również Kazika, bo skończyli 10 minut wcześniej i wylądowaliśmy wraz z jego rodzicami na placu zabaw. Bawili się do 18:30 i dopiero wróciliśmy do domu, zahaczając jeszcze o Biedrę - a w zasadzie dwie, bo w jednej nie było bananów... Gosia wróciła ze szkolenia zaraz po nas i padliśmy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz