* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 3 marca 2017
03.03.2017
Lubię poranki w piątki :) Za to po przyjściu do pracy było miło aż do dwóch ostatnich lekcji. Ale jakoś dało radę. Poszedłem na obiad do tajskiej, odrobiłem Nikosia i korzystając z odwołanego Kuby wróciłem sobie na piechotę do domu. Szedłem przez Duchnicką, zakręciłem się wokół Żoliborza Artystycznego, przez Powązki i Koło. W domu była jeszcze Dorota z Kaziem, poszli koło 20, a młoda padła. Bez mycia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz