niedziela, 27 stycznia 2013

27.01.2013

Po wyspaniu się ostatni raz na dwa tygodnie, trochę ogarnęliśmy chałupę i pojechaliśmy do mamy na herbatkę. Zabrałem jej całe wory starych zdjęć, winyle i parę gier... Od razu pojechaliśmy po Hankę i cały wieczór spędziliśmy w chałupie. Teraz spakowany, gotowy na wyjazd. Jutro kierunek Rabka-Zdrój, więc, jeśli nie będzie tam internetu, wpisy uzupełnię za dwa tygodnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz