* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 20 stycznia 2013
20.01.2013
Jak mi się nie chciało jechać do tego Rialto! Ale pojechałem - lekko mi się rano przysnęło i wstałem 9:45 - zdążyłem bez problemów. Z problemami za to szła prezentacja - Grześ nie wspomniał, że p. szefowa wyjeżdża i powinienem wziąć swój komputer. Spoko, wziąłem z recepcji. Komputer rozłączał co jakiś czas ekran - ok, przetrwałem. Bałem się, że będzie za mało, ale skończyłem po 15, a i tak ucinałem... Ufff, już to jest za mną. Ledwo wróciłem na obiad, pojechaliśmy do kina na Django - świetny film! I jeszcze miałem podpisać recenzję dla Magdy - ale coś się spaprało i jutro mnie będą o to gonić... Strasznie zabiegana niedziela!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz