wtorek, 8 stycznia 2013

08.01.2013

Miał być jutro konkurs angielskiego w szkole. Nie będzie, bo nie przysłali kart odpowiedzi, a 6-ste klasy dostały karty do... niemieckiego. Masakra. Latałem po szkole i odmawiałem wszystkich. A po pracy przypętał się ksiądz na kolędę - namawiał mnie na oazę! Nie do wiary... że tak powiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz