* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 11 stycznia 2013
11.01.2013
Rano Gosia się zdecydowała jechać do Olsztyna, spakowała się w 10 minut i... po pracy pojechała. Bang. Tymczasem, jak zwykle w piątek, dwie pierwsze godziny to koszmar, potem poszło. Jeszcze musiałem spóźnione projekty do urzędu zanieść... Po zajęciach zajechałem na chwilkę do Kuli, gdzie z Jeżozwierzem, Nagashem i Adim zniszczyliśmy majki :) Spoko. Jutro się może wreszcie wyśpię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz